Archiwizowane tu RZECZY są wypadkową moich pomysłów i mojego GUSTU. Od jakiegoś czasu pochłania mnie pasja filcowania, więc są to głównie rękoczyny z czesanką, jedwabiem i filcem w tle. Z chęcią poznam opinię na ich temat, więc nie krępuj się i pozostaw tu swój komentarz!!!

wtorek, 10 grudnia 2013

Amarant, purpura, cyklamen, magenta


Kobiety mają zdolność do określania nazw kolorów - szal miał być amarantowy, czy jest?

A może to Purple Rain? 


A może po prostu goździk zwyczajny? 



Jakiś marny ruch w interesie, tzn. niewielu odwiedzających bloga, jeszcze mniej komentujących...
Mówią, że nic dwa razy się nie zdarza, ale mi się zdarza. Przeważnie przed świętami - sprzęty domowe odmawiają współpracy. Pożegnaliśmy ponad 20-letnią pralkę, 10-letnią zmywarkę i bojler - tylko czemu wszystko na raz?!?!? Narzekać nie będę, bo w sumie jest się z czego cieszyć, skoro nowoczesność w domu i zagrodzie zagościła :-)
A teraz, mniej kolorowa, zapowiedź następnego posta - nie lenię się mimo że o energię niełatwo :-)
 


A co u Was? :-)




6 komentarzy:

  1. Purple rain! A moze Ksawery Magenta? ;-) Bo taki energetyczny (cos z Energi tez ma) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szal oszałamiający!! Bez względu na nazwę koloru- ja mam z tym problem, zupełnie jak facet;) dobrze rozróżniam tylko podstawowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A może to fuksja? ;-) Najważniejsze, że się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas zawsze ( w zamierzchłych czasach PRLu ) psuł się telewizor :) a w tym czasie przedświątecznym były przecież najciekawsze bajki :0 Ale tata był samozwańczym mechanikiem, więc to reperował, nie tyle nam co sobie :) Zresztą kiedyś wszystko się własnoręcznie robiło, naprawiało itp.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz skomentuję: jestem pod ciągłym wrażeniem zaglądam na Twojego bloga często i nie mogę się napatrzyć!
    Cuda tworzysz! Ja próbuję ale jakieś mi to nie takie wychodzi - chyba cierpliwości mi brak :) Szczerze podziwiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!