... niewinnością białym śniegiem... jak śpiewa Kajah. Wśród rodziny jestem powszechnie znana z gustowania w telewizyjnych programach rozrywkowych i jeden z nich w piątek przypomniał mi właśnie o istnieniu tej piosenki. Te bałkańskie, rzewne rytmy sprawiają, że od razu mi cieplej, mimo śniegu za oknem.
Żeby niektórym było cieplej porwałam się na turlanie pierwszego wdzianka. Wdzianko powędrowało wczoraj do Barbórki - mojej Mamy.
W kamizelkę wkomponowałam fragmenty apaszki z wiskozy (nuno felt), a w efekcie końcowym wygląda ona tak.
Żeby niektórym było cieplej porwałam się na turlanie pierwszego wdzianka. Wdzianko powędrowało wczoraj do Barbórki - mojej Mamy.
W kamizelkę wkomponowałam fragmenty apaszki z wiskozy (nuno felt), a w efekcie końcowym wygląda ona tak.
Przód

Tył

Niedługo zafilcuję całą rodzinę!!!
Uturlałam jeszcze szal - miał być lekki i zwiewny. Jedwab ręcznie malowany - niestety nie przeze mnie, ale efekt lekkości chyba został osiągnięty.
Uturlałam jeszcze szal - miał być lekki i zwiewny. Jedwab ręcznie malowany - niestety nie przeze mnie, ale efekt lekkości chyba został osiągnięty.

A propos Barbórki pamiętacie te czasy?
źródło: YouTube
Czy dzieci robią jeszcze na zajęciach w szkole czapki górnika - czako? To była zabawa - malowanie kartonu czarną plakatówką i wycinanie pióropusza z krepy :-)



























