Po upałach nadeszła pora deszczowa. Nic mi się nie chce robić... Powstała tylko jedna nowa filcowa rzecz, utrzymana w aktualnym klimacie, można by rzec. Czekałam na odrobinę słońca, ale się doczekać nie mogłam, więc włączyłam sztuczne słońce i jakieś tam zdjęcie zrobiłam. Szal nazwałam Aquarius - kolorystyka utrzymana w odcieniach turkusu, dziurki zaś symbolizują pęcherzyki powietrza w morskiej głębinie.
Skoro Aquarius to obowiązkowo musical Hair - proponuję w tle uruchomić ten link.
Skoro Aquarius to obowiązkowo musical Hair - proponuję w tle uruchomić ten link.

A skoro Hair to "dzieci kwiaty", a skoro kwiaty to kilka ujęć z ogrodu (nie będę analizować toku mego rozumowania, bo mogłabym dojść do fatalnych wniosków)
Niebieskości

Łososie i róże



A na deser - deser. Deser przygotowało starsze dziecię, które za niecały miesiąc stanie się dorosłym - jak ten czas leci! Tarta bananowa - przepyszna!!! Mogę załatwić Wam przepis :-)

Nie wiem jak Ty to robisz, ale kazda twoja kolejna praca podoba mi sie bardziej;)Szal jest sliczny i w pieknym turkusowym kolorze. A przepis na tarte to mysle,ze sie przyda i nie bede jedyna chetna :))
OdpowiedzUsuńSzal piękny, moje kolorki zdecydowanie. Choć brakuje mi fotki całości. A na przepis to ja też jestem chętna. Poproszę!
OdpowiedzUsuńŚliczny szal, bardzo ciekawe cieniowanie
OdpowiedzUsuńPlastusia ma rację, też bym chętnie rozłożony zobaczyła, żeby go móc podziwiać w pełnej krasie.
Na perzepis jestem baaardzo chętna, bo ta tarta wygląda smakowicie :)
Szal poszedł był w świat, a inne fotki w podobnym układzie mam niestety i rzeczywiście na żadnej nie widać go w całej krasie... Obiecuję, że poprawię się w przyszłości, bo sama lubię dokładnie obejrzeć prace innych, choć z drugiej strony nie chcę zanudzać Was wieloma ujęciami tej samej rzeczy :-)
OdpowiedzUsuńOk szal piękny, ale ja jako rasowy łakomczuch poproszę o przepis :)
OdpowiedzUsuń