Archiwizowane tu RZECZY są wypadkową moich pomysłów i mojego GUSTU. Od jakiegoś czasu pochłania mnie pasja filcowania, więc są to głównie rękoczyny z czesanką, jedwabiem i filcem w tle. Z chęcią poznam opinię na ich temat, więc nie krępuj się i pozostaw tu swój komentarz!!!

niedziela, 6 listopada 2011

Lekarstwo na jesienny spleen czyli Candy!!!




O tej porze roku jesienny spleen ponoć puka do wielu drzwi. Przez moje chyba wszedł bez pukania... No co zrobić kiedy nic się nie chce, a dzień coraz krótszy się staje...? Według badań naukowych jesiennemu przygnębieniu towarzyszy wzmożony apetyt, szczególnie na słodycze. Skoro tak - zapraszam na podwieczorek! Dziś zaświeciło słońce, uśmiechnęły się do mnie jabłka, nastąpiła mobilizacja i jabłka wylądowały w cieście pod bezą.



Takich delicji nie mogę Wam przesłać, mam jednak nadzieję, że aromat cynamonu i jabłek przywołałam w Waszej wyobraźni?




Dla tych, którzy mają apetyt na więcej słodkości przygotowałam niespodziankę - 22 listopada 2009 zamieściłam pierwszego posta, pora więc na urodzinowy podarek. Czy ktoś ma ochotę na tę oto słodką torebeczkę? Zasady zabawy są proste - wystarczy pozostawić komentarz pod postem i zamieścić informację o Candy na swoim blogu. Losowanie zwycięzcy odbędzie się podczas kolejnego niedzielnego podwieczorka - 27 listopada.



Słodkości słodkościami, ale deser może być dopiero po obiedzie. Czy kurczak musi być nudny? Nie musi - wystarczy wokół niego rozrzucić cząstki cytryny, czosnek (czyż nie jest piękny w przekroju?) oraz zioła, np. tymianek i już nie powstydziłby się go sam Jamie Oliver. Co najważniejsze kurczak "sam się robi" w piekarniku, a ja mogę leniwie snuć wzrokiem po ostatnich liściach na drzewach za oknami.






Jedzenie jest bardzo przyjemne, ale pomaga na krótko... Ratujcie mnie przed zapadnięciem w zimowy sen!!!
Zapraszam więc do zabawy, w której nagrodą jest torebeczka - w komentarzach chętnie wyczytam jakie są Wasze sposoby na jesienną chandrę?

85 komentarzy:

  1. Och z przyjemnością wyciągnę łapke po owy smakołyk.Pozostałe potrawy wręcz pachną.Nie mówiąc o kubkach smakowych które poszły w ruch.Gratuluje rocznicy.Pozdrówka-aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję Ci rocznicy:)
    Hmm, moja recepta na jesienna chandrę to kubek dobrej kawy i ciekawa książka lub częściej zaszywam się w kąciku( tzn udaję,że się zaszywam, bo mam mało miejsca;)) I wyciągam papierki, kwiatuszki i inne przydasie i karteczkuję zawzięcie:)
    Pozdrawiam i ustawiam się w kolejce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapragnęłam takiego ciasta... I takiej torebki! Banerek już zamieszczony na moim blogu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna torebka, energetyczny, niebieski kolor. Ja właściwie nie mam sposobu na jesienną chandrę - bo takiej nie odczuwam.Ale jeśli już, to zabieram się do mojego hobby i od razu lepiej :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to i ja się ustawiam w kolejkę po tę śliczną torebkę (pasowałaby idealnie do mojego nowego płaszcza!). a co do jedzenia - poprawia humor na dłużej, tylko trzeba je popić lampką czy dwiema dobrego wina;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mój sposób na chandrę, to coś, co lubię robić czyli "filcowanie". Ale pomaga również porcja ulubionych owoców... np; arbuz. A takiego pachnącego candy nie mogę przegapić więć ustawiam się w kolejkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba byłoby grzechem, żebym nie zgłosiła się po takie niebieskości :D
    a mój sposób na chandrę, to dużo czekolady, dobra książka albo wyjście z domu dla odmiany :)
    pozdrawiam,
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja protestuję. Po ostatnich wojażach przybyło mi 1,5 kg, muszę się odchudzić, a tu takie smakołyki. Oj, Kingo, bo przestanę zaglądać do Twojego bloga :)). To prawdziwe tortury :)). Za bardzo mi ślinka cieknie ;).
    A na candy się oczywiście zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. chętna po candy ^^

    zapraszam też do mnie na cukierasa
    www.wszkatulce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Spanie i snucie się po nocach, albo dłubanie po nocach...Dzień, jeśli nie jest słoneczny, to koszmar...żarcie nie pomaga, chyba,że poza domem, bo jak mam potem oglądać górę naczyń do zmywania, to chandra wraca...
    Pozdrawiam, piękna róża!

    OdpowiedzUsuń
  11. sposób na chandrę ? .... no drutowanie ! u Ciebie dzisiaj smakowicie jak zwykle, masz "odżywczą dłoń" zawsze się coś smacznego u Ciebie znajdzie dla mnie tym razem kurczaczek i torebka ;)))
    mam nadzieję, że będę miała szczęście w losowaniu takie prezenty to też sposób na odpędzenie smutku i marazmu ;))) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy policzyłam ,że za ok 47 dni święta a ja mam ok 12 osób do obdarowania prezentami ,to od razu mi jesienne zmęczenie minęło nawet nie zdążając się we mnie porządnie zagościć.Delektuj się więc teraz z chwili,że organizm chce odpocząć,daj mu to co chce ,bo za niedługi moment chandra, chciał nie chciał będzie musiała sama odejść tak jak przyszła:)Pyszności ,aż ślinka cieknie a ta szarlotka z bezą jaka musi być pyszna,mniam.Pozdrawiam jesiennie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ciasta z jabłkami w każdej postaci!!!
    Uwielbiam niebieskości!!!
    Ciasto- byle z jabłuszkami zrobię sama, ale taka torebka to prawdziwy skarb!!!
    Dlatego zapisuję się na candy i gratuluję rocznicy!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak można nie mieć ochoty na taką torebkę!

    A przy okazji - zrobiłam się przez Ciebie głodna...

    Ps. U mnie też cukierasy, jeszcze 2 dni zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. i ja ochoczo staję w kolejce po torebkę,cudna jest:) zapraszam też na moje candy,pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrym sposobem na chandrę jest wysiłek fizyczny albo wyjście z domu ze znajomymi.
    Każda wygrana też jest okazją do polepszenia humoru dlatego staję w kolejce i cierpliwie czekam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna torebeczka.
    Bardzo chętnie przyłączę się do kolejki :)
    quitemaxwork@wp.pl
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero trafiłam na Twój blog i już ochoczo ustawiam się w kolejce, bo takie śliczności rozdajesz, idealnie wpadajace w kolorystyke mojego zimowego płaszcza.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sposób na chandrę? Mam ich wiele np delektowanie się takimi słodkościami jak Twoje bezowe ciasto :). Inne równie skuteczne i przyjemne to przytulanie się do mojej psiuni, spacery z nią i mężem po lesie (w deszczowe dni zakładam żółte kalosze w kwiatki i motylki i nie omijam żadnej kałuży), rozmowy z przyjaciółmi, dobra książka lub film, robienie czegoś :), w ekstremalnych przypadkach pomaga kupienie ciuszka, butów, torebki... Z całą pewnością dobry nastrój zapewniłoby wygrane candy - ustawiam się więc w kolejce. Torebeczka - podobnie jak wszystko co wychodzi spod Twych rąk urocza! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. To ja się zgłaszam po torebeczkę. Na tegoroczną chandrę nic mi nie pomaga, chociaż Twój kurczak wygląda artystycznie i apetycznie, to jedzenie daje mi tylko chwilową przyjemność, a potem przychodzą wielkie i czarne wyrzuty SUMIENIA przekształcające się w fałdki i kilogramy.Gratuluję rocznicy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapisuje się koniecznie!
    http://czarnalolapogodzinach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sposób na jesienne wieczory: gazeta lub książka lub laptop na kolanach; do tego pyszna gorąca herbatka (koniecznie earl gray) z sokiem malinowym i mój ukochany szal którym otulam ramiona :)
    zapisuje się chętnie na to cudowne candy, a Twój słodki podarek jest w moim kochanym kolorze. Nie chwaląc się, 28.11 mam Urodziny, wiec prezent byłby świetny :D
    info już u mnie na blogu. pozdrawiam i zapraszam do mojej blogowej koleżanki na pachnące candy jesienne.http://mariolka1986.blogspot.com/2011/11/po-prostucandy-pachnace.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój sposób na jesienne wieczory to wygodny fotel, ciepły koc , kubek gorącej herbaty i ... książka :-)
    Gratuluje rocznicy :-)
    Torebeczka świetna więc się z ochotą zapisuję :-)
    zapraszam do mnie na kwiatynatury.blogspot.com
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. w jesienne wieczory plotę koszyki z papierowej wikliny:-))))
    pozdrawiam i zapraszam na swoje candy!
    http://eesophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ustawiam się w kolejce bo torebeczka przepiękna :) Moim sposobem na chandrę jest spotkanie z moimi siostrzeńcami, dwóch urwisów potrafi poprawić humor :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie pochłonęłam kolejną porcję jabłecznika na ciepło i dręczą mnie wyrzuty sumienia, bo złamałam dietę! A tu takie smakołyki, aż ślinka cieknie na ich widok. Przyznam, że jesienne wieczory mnie przygnębiają, nie lubię krótkiego dnia i pluchy. Dobra książka, stare złote przeboje - to jest to, co tygryski lubią najbardziej. Torebeczki, niebieskie zwłaszcza - również lubią: roma-dobrenaspleen.blogspot.com
    Zapraszam na moje candy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapisuję się :)) Torebka bardzo mi się podoba
    Zapominam o problemach gdy zaglądam na strony blogowych koleżanek :)
    Serdecznie pozdrawiam
    mixrobotkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie stanę w kolejce :) Zapraszam też na cukierki do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne candy dokładnie w moich kolorach! Mmm może się uda :)
    Co do chandry to....ja jej chyba nie miewam a jeśli już to nie zauważam zawsze mam ręce pełne roboty :) coś się dzieje nie popadam w depresje. choć oczywiście bardzo brakuje mi letniego słońca .

    OdpowiedzUsuń
  31. bardza fajna torebka ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Mniam jakie pyszności nam tutaj prezentujesz :).

    Mnie cieszę najdrobniejsze rzeczy więc jako tako nie mam jesiennej chandry. Hobby, spotkania z rodziną, ze znajomymi, spacery, nawet wspólnie obejrzany film wszystko pomaga :).

    Torebeczka jest cudną więc chętnie ją przygarnę :).

    OdpowiedzUsuń
  33. Zrobiłam się głodna a przed chwila jadłam, smakowitości prezentujesz na zdjęciach, najchętniej jednak połknęłabym tą torebką - tak wiem jest niejadalna. A może jednak?

    OdpowiedzUsuń
  34. Ile to się człowiek musi powstrzymywać, żeby se nie polizać monitora, takie apetyczne fotki powinny być zabronione... ;}
    Na chandrę najlepsze jest spotkanie z przyjaciółką i pogadanie o głupotach przy pysznej herbatce z pigwą- sposób wypróbowany i sprawdzony!
    A torebeczka cudna, więc wskakuję do kolejki =}

    http://moja-koniczynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Same rarytasy w tym poście serwujesz!
    Rzadko dopada mnie chandra. Pracownię mam w domu, więc cuda działa po prostu wyście do kawiarni na pogaduchy przy kawie i szarlotce z bitą śmietaną. Wietrzę wtedy rękodzielną aurę, która na co dzień otacza mnie zewsząd, a i z ciasta rozgrzeszam się łatwo, bo przecież to tylko kawałek.
    A torebka, cóż...mieć coś Twojego...marzenie:)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Poczytałam sobie tego posta i jestem teraz strasznie głodna ;-) Co do chandry to czasem napada mnie z zaskoczenia, ale wtedy słucham dobrej muzyki, coś sobie twórczo działam - najczęściej w decoupag'u, piję ulubioną herbatę...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale smakowitości!
    zapisuję się na torebeczkę, mniam :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)
    sarmatixart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. również się zapisuje, a na jesienną chandrę najlepsza jest czekolada:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapisuję się! Boniffacy.
    http://boniffacy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Staję bo rzecz warta grzechu, ale nie wiem czy nie bloując mogę zawalczyć? Pozdrawiam, shenen@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak dopada mnie chandra to nie walcze z nia, po prostu odpoczywam. Ksiazk, film, spacer, rozmowa to najlepsze lekarstwa. A torebka jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetnie gotujesz. Ja jestem strasznym łasuchem i na widok ciasta ślinka mi cieknie.
    Zapisuje się również na Twoją drugą słodkość, bo kocham torebki. A Twoja niebieska jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja również się zapisuję. Piękna torebeczka :-)
    http://zlotowlosa-robotkowakraina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. wow! Torebka jest przepiękna, mój kolor!
    muszę spróbować szczęścia :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. aż mi ślinka pociekła na widok tych zdjęć ;-)

    dopiszę się i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jabłka i cynanom to dla mnie zawsze smaki jesieni. A ta niebieska torebka pasuje do mojego ukochanego płaszcza :)

    zglaszam sie i wpisuje na oberwowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dopisuję się grzecznie w kolejkę :)

    OdpowiedzUsuń
  48. I ja grzecznie w kolejce sie ustawiam :)
    w pasku bocznym informacja o candy http://pishitejulie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Zgłaszam się po tą śliczną torebeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ustawiam się w kolejce,bloga nie mam,ale info na fb ( www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=264268880290900&id=100000537111909 ):)
    justynka68@poczta.onet.pl

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Ależ pyszności u Ciebie :) Jestem tu pierwszy raz ale z przyjemnością się rozgoszczę i zostanę na dłużej :)
    Cudowna torebeczka, warto powalczyć :) Info w pasku bocznym :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Śliczna niebieska torebka.Idealnie pasowała by do takiegoż żakietu.
    wiki550@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Podziwiam wszystkie Twoje twory i ten bez wyjątku również bardzo mi się podoba, wiec staję grzecznie w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  54. Super musi być taki cukierek. Oczywiście już chcę spróbować. Przy okazji wpadnij i może poczęstuj się u mnie... Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  55. Torebusia jest przepiękna, więc dopisujemy się do kolejki:)

    Pozdrawiamy!

    www.piecykowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. dopisuję się do kolejki po piękną torebeczkę

    http://turkusowekorale.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. biorę udział w rozdaniu ;)
    pyszne rzeczy ;DD

    OdpowiedzUsuń
  58. To i ja dołączam do zabawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. i ja cichutko staję w kolejeczce i bardzo się cieszę że udało mi się do Ciebie trafić bo tutaj jest tak ładnie i smacznie ;) gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. Как аппетитно все выглядит...Хорошо что я пообедала...:-)
    Участвую http://olgaolivia35.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. torebeczka cudowna- chetnie dolacze :) blog przejrzalam sliczne rzeczy robisz :) pzodrawiam

    www.koralikibeaty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  62. BOOOOSKA B-)
    Pasek boczny :
    stylizacje-i-makijaze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. mój sposób na chandrę? Dużo muzyki i marcepanu! xD
    Uwielbiam marcepan. Czekolada może się schować!
    Pozdrawiam i staję;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Śliczna torebka!!!
    I ja się chętnie dopiszę!

    OdpowiedzUsuń
  65. smakołyki... ustawiam się w kolejce!

    OdpowiedzUsuń
  66. Piękne candy. Staje w kolejce i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  67. Hello!
    I want to play with you, please enter my name...
    I post in my sidebar...
    lapappilon@gmail.com
    lapappilon.blogspot.com

    Hugs
    Eva from Serbia

    OdpowiedzUsuń
  68. Z wielką przyjemnością dopisuję się do kolejki po cukierasy.
    Pozdrawiam serdecznie. Magda

    OdpowiedzUsuń
  69. Zawsze się zastanawiałam jak można zmieścić wszystkie "potrzebne" rzeczy w takiej torebce - sama targam ze sobą worek :)
    zgłaszam się i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  70. Już od dawna mam ochotę na coś filcowego. Sama sobie nie zrobię, więc się zapisuję. Śliczna jest.

    OdpowiedzUsuń
  71. I ja, ja też mam ochotę na takie słodkości. Od dawna podziwiam piękne filcowe Twoje wyroby i żal mi, że tak nie potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  72. apetycznie, ustawiam się w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  73. Piękna jest! Jak zresztą wszystkie rzeczy, które wychodzą spod Pani rąk. Dołączam do kolejki.
    Sylwia z http://mojkrzyzykowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  74. piękna torebeczka może tym razem coś się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Chyba w ostatniej chwili tu zajrzałam.
    Torebka bardzo mi się podoba, a przed zapadnięciem w sen zimowy chroni mnie duża ilość świateł zapalanych w domu - rachunki za prąd rosną:( - i niestety słodycze.
    Piszę niestety, bo nawet jeśli takie apetyczne jak tutaj na zdjęciach to wchodzą w "boczki" i trudno je potem zgubić!

    OdpowiedzUsuń
  76. Piękna ta torebeczka i mimo, że nie lubię niebieskiego to nie mogę jej się oprzeć!

    OdpowiedzUsuń
  77. Cóż, kolejka długa strasznie - ale nie dla optymistów:) Ustawiam się zatem i śnię sen filcowy w kolorze... no własnie, w jakim kolorze? Niebieskim, granatowym, indygo, lazurowym? A może to błękit pruski, albo ultramarynowy?
    Nie zgadnę:)
    Rada na chandrę jesienną? Polubić jesień, jest piękna, choćby dlatego, że pobudza tęsknotę za wiosną i latem.
    A przy okazji bardzo wysmakowany blog, piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam z Przędzalni Rozmaitości!

    OdpowiedzUsuń
  78. nie masz pojęcia jaką mam ochotę na tę nagrodę!
    ooogroooomną!
    mam sukienkę, do której pasowałaby idealnie...
    aaah a wesela się sypią ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. zgłaszam się kornelia963@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  80. Chętnie się zgłaszam :) Niestety szczęscia w tego typu zabawach nie mam, ale co mi szkodzi spróbować:)Torebaczka bardzo zachecająca

    Przy okazji zapraszam do mnie:)

    www.sposob-na-nude.blogspot.com

    Pozdrawiam

    tusiax90@interia.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!